Dzisiaj całkiem inny temat, jakiego nigdy nie spodziewałam się
dodać na tego bloga. Coś o kiczu, a dokładniej jak ja postrzegam kicz i w czym
go widzę.
Kicz to pojęcie względne, nie ma dokładnego jego określenia.
Dla jednych może być to moda, natomiast dla innych coś badziewnego, wręcz
brzydkiego.
Ten temat poruszyliśmy z klasą na ostatniej lekcji języka
polskiego. Pani puściła nam wtedy pewną prezentację multimedialną (link),
która na początku wydawała mi się fajna, ale gdy pokazano w niej Tokio Hotel
jakoś straciłam zainteresowanie nią. Pomimo tego, że w większości słucham K-Pop’u,
lubię również Tokio Hotel i jakoś trudno mi uwierzyć w to, że to kicz. Ale w
końcu jak to się mówi: O gustach się nie dyskutuje. Ja mogę uwielbiać azjatycką
muzykę, a komuś może się to nie podobać.
Z kiczem spotykamy się prawie każdego dnia. Najczęściej w
internecie. Oglądając zdjęcia różnych gwiazd, które czasami szokują swoim
strojem, a nawet zachowaniem. Moim zdaniem idealnym przykładem może być Nicki
Minaj.
Kicz dostrzegam również w stylach azjatyckich. Style Decora i Gyaru są dla mnie straszne.
Decora:
Przesadna ilość ozdób, prrzypinek, naszyjników, spinek, pierścionków itp. Trochę podobnie jak w Oshare Kei (dużo kolorów, jakby na styl tęczy), tyle że Oshare Kei jakoś bardziej przypadł mi do gustu. W Decora osoby obwieszają się wszystkim, jak choinki, przez co bardzo rzucają się w oczy. Wydaje mi się, że o to właśnie chodzi tym osobom, ale nie wychodzi im to na dobrze. Ich stroje często są przesłodzone i znajduje się w nich za dużo wszystkiego.
Gyaru:
(To normalna odmiana tego stylu, która bardzo mi się podoba)
(A to właśnie przykład kiczu w stylu Gyaru)
Na pierwszym zdjęciu wszystko jest estetyczne, delikatne i nieprzesadzone. Natomiast co do drugiego szkoda słów. Straszne buty, fryzura i makijaż. Do tego przesadna opalenizna i makijaż. Ta dziewczyna wcale nie ma się czym chwalić. Większość osób (tych normalnych) nigdy nie wyszłaby tak na ulicę. W Japonii jest to dość popularny styl (tak samo jak Decora, Lolita, czy Visual Kei dla chłopaków).
Kicz jest obecny również w teledyskach. Oto przykład:
Tym teledyskiem kończę dzisiejszy post.
Trzymajcie się miśki. :*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz